WSTT/WSTE Świdnica, czyli o tym jak nie nauczyć się zbyt wiele

Taką oto rozmowę odbyłem na mojej uczelni:

t – ja
d – pani w dziekanacie
r – rektor

t – przepraszam jest prof. T.?
d – na poprawkę? Nie ma i już nie będzie.
t – nie, nie na poprawkę, chciałem się z nim zobaczyć
d – no niestety nie ma i nie będzie już u nas wykładał.
t – a jakiś inny profesor od programowania z którym mógłbym porozmawiać?
d – a w jakim celu, wpisu ?
t – nie, przeprowadzenia pewnego projektu programistycznego
(obok meni stał rektor)
r – ekhm, no prowadziłem rano wykład z języków i paradygmatów programowania
t – no tak, ale ja chcę pisać coś, rozwijać się
r – no wie pan „wyższa kultura bankowości”
t – słucham?
r – no jak w tej reklamie, teraz wejdziemy na wyższy poziom programowania
t – (-.-‚)
t – dobrze, to proszę mi jeszcze poweidzieć, chciałbym zrobić specjalność z programowania
r – no to sieci! tam jest mnóstwo programowania, będziemy robić strony w php, aplikacje w javie
t – ale ja chcę programować
r – …
t – dobrze, przepraszam i do widzenia.

no i nie dowiedziałem się o żadnym innym nauczycielu programowania w mojej szkole. Tak więc jedyna osoba z którą mogłem coś zrobić, już tutaj nie uczy, pewnie dlatego, że 30 „informatyków” nie potrafiło napisać banalnego programu i mieli poprawki. Co za żenada.

No i człowiek idzie na uczelnie, ciul, że słabą, ale na polibudę jestem za słaby. Jednak chcę sie czegoś nauczyć, popracować troche, to nie dostanie butem w twarz. Widocznie tutaj liczą się tylko zyski a nie to by studenci cokolwiek potrafili.

About the author

Logos

3 myśli nt. „WSTT/WSTE Świdnica, czyli o tym jak nie nauczyć się zbyt wiele”

  1. Jakbyś chciał się czegoś nauczyc to nawet w domu byś się nauczył nie potrzeba do tego wyższej uczelni tylko chęci. Na polibude pewnie nie poszedleś bo jesteś leniem i nie chciałoby Ci się tyle uczyć. Zawsze możesz isć np. na PWSZ Legnica poziom wysoki i jest to państwowa uczelnia więc czegoś na pewno się nauczysz, kadra przeważnie z Polibudy. Typowy polak siądzie na neta i tylko narzeka.

  2. Mi się zdarzyło ukończyć wstt. Właśnie sieci komputerowe. Było programowanie w C, Java, PHP. Ja już wcześniej pisałem w C, więc z C nie nauczyłem się wiele. Javę trochę lepiej poznałem, a najbardziej zadowolony jestem(jeśli chodzi o programowanie) z zajęć z PHP z dr Jackiem Mazurkiewiczem. Na zajęciach były właściwie podstawy + wykorzystanie plików cookie, sesji, połączenie z mysql. Ale po latach bazując na tej wiedzy napisałem dla siebe kilka stron, również dla joomla (+mod_php itp).
    Po latach stwierdzam, że nauczyć się programować można wszędzie. Najlepiej jak ktoś pokaże początek „z czym to się je” później to tylko czytanie dokumentacji funkcji/klas/bibliotek i ew. materiałów o technice programowania.
    Języka C++ próbowałem się nauczyć przez kilka lat z jednej książki: „Podstawy języka C++” Stanley’a B. Lippmana – bez powodzenia a wystarczyło kilka zajęć na studium informatycznym i w miesiąc z Pascala przesiadłem się na C i C++ a książka z księgi szyfrów zamieniła się w biblię:).
    Wg. mnie najważniejsza jest wiedza teoretyczna „naokoło”: algebra, analiza matematyczna (może się przydać), matematyka dyskretna itp. Samo programowanie to rzemiosło, polecam książkę „UNIX. Sztuka programowania” Eric S. Raymond. Traktuje ona o „filozofii”, podejściu do programowania. Można pisać zwarte, monolityczne programy, wielkie i ciężkie kombajny trudne i drogie w urzymaniu albo lekkie małe programiki które tworzą środowisko potężniejsze od wspomnianego kombajnu (powłoka uniksowa i jej cudeńka: cat, sed, awk, cut itp).
    Na pewno po WSTE warto ukończyć studia uzupełniające. Ja na swoich miałem: zaawansowane algorytmy (programowanie dynamiczne, algorytmy heurystyczne …), ochrona danych (crc, kody Hamminga, RSA, …), programowanie współbieżne/równoległe (mutexy, MPI, …) … Na uzupełniających nauczyłem się, że można zrobić projekt, na który jest cały semestr w ostatnim tygodniu i dostać 5 :) a w miesiąc poznać podstawy: Linux assembler, ruby, perl, python – po jednym tygodniu na każdy:).
    Kończąc wypracowanie najważniejsze jest poznanie podstaw danego języka, ogólnych technik programowania i jak je wykorzystać w danym języku, teoria „na około” – matematyka, fizyka, chemia itp w zależności od tematu projektu. Reszta to szczegóły, które można przeczytać w internecie lub we własnym zakresie wypraktykować.
    koniec :)

Odpowiedz na „joshiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>